Słowo roku 2012
Rok 2012 w Rosji tak samo jak 2011 obfitował w wydarzenia polityczne. Dlatego nie dziwi fakt, że w zestawieniu najpopularniejszych słów w środkach przekazu masowego przeważają słowa związane z polityką. Pierwsze miejsce na tej liście zajmuje z założenia niegrzeczne wyrażenie Pussy Riot. Wyrażenie to pochodzi od punk-aktywistek, które przed wyborami prezydenckimi wykonały rokową piosenkę-prośbę w Soborze Chrystysa Zbawiciela w Moskwie. W piosence dziewczyny zaśpiewały „Bogurodzico, przegoń Putina”. W konsekwencji trzy z dziewczyn zostały aresztowane i skazane na 2 lata pobytu w kolonii karnej. W związku z samą akcją jak i późniejszymi protestami przeciwko aresztom oraz uznaniu ukaranie dziewczyn za polityczne, sprawa ta była wertowana w mediach dosyć często, z czym się wiąże właśnie pierwsze miejsce w „słowie roku”. Słowo pojawiło się w mediach prawie 60 tys. razy. Ciekawe, że drugie miejsce zajmuje neologizm „панк-молебен” (prawie 20 tys. razy) również związany z tą sprawą. Молебен to nabożeństwo (w jakiejś intencji), czyli панк-молебен – to nabożeństwo w wersji pankowej. W pierwszej dwudziestce słów, które wróciły po latach zapomnienia, znalazły się natomiast „шапки-балаклавы” – kominiarki (ponad 2,5 tys.).

Z ciekawostek-neologizmów mi się osobiście podobają „путинг” (463 razy) – połączenie słów „путин” i „митинг” (demonstracja w znak poparcia Putina) oraz „окупайАбай” – hashtag w Twitterze wykorzystywany do akcji opozycji pozasystemowej po inauguracji Władimira Putina na prezydenta. Nazwa „окупайАбай” (3332 razy) nawiązywała do ruchu Occupy Wall-Street, a ponieważ opozycja zbierała się w parku obok pomnika Abaja Kunanbajewa (памятник Абаю Кунанбаеву) – to powstała taka swojska analogia.

http://www.polit.ru/news/2011/12/19/contest